W skrócie
- Samuel Tunick, aktywista z Atlanty, stał się pierwszą znaną osobą w USA oskarżoną na mocy prawa federalnego za rzekome użycie „hasła awaryjnego” podczas bezprawnej kontroli granicznej na lotnisku Hartsfield-Jackson w styczniu 2025 roku.
- Funkcja ta jest wbudowana w GrapheneOS, wzmocniony system Android wydany dla telefonów Google Pixel; po wprowadzeniu kodu awaryjnego usuwa on wszystkie klucze szyfrowania i natychmiastowo oraz nieodwracalnie czyści urządzenie.
- Oczekuje się, że sędzia federalny orzeknie w sprawie wniosku o wyłączenie dowodów nie wcześniej niż pod koniec października.
Samuel Tunick stoi w obliczu więzienia za użycie „hasła awaryjnego” w swoim telefonie.
Mieszkaniec Atlanty został oskarżony na mocy rzadko stosowanego statutu federalnego—18 U.S.C. § 2232, prawa które czyni nielegalnym celowe niszczenie mienia w celu uniemożliwienia jego zajęcia przez władze—po tym, jak rzekomo uruchomił „hasło awaryjne” na swoim telefonie podczas bezprawnej kontroli granicznej na lotnisku Hartsfield-Jackson w Atlancie 24 stycznia 2025 roku. Według The Guardian, jest to pierwsze znane ściganie karne w Stanach Zjednoczonych dotyczące tej funkcji z powodu użycia hasła.
Hasło awaryjne to drugi kod odblokowujący, który ustawiasz obok swojego zwykłego. Wprowadź prawdziwy PIN, a telefon otworzy się normalnie. Wprowadź kod awaryjny, a urządzenie natychmiast i nieodwracalnie się wyczyści—usuwając klucze szyfrowania (matematyczne zamki, które szyfrują twoje dane i czynią je nieczytelnymi dla nikogo bez odpowiedniego kodu) i pozostawiając telefon tak pusty, jak w dniu opuszczenia fabryki.
Funkcja ta znajduje się w GrapheneOS—wzmocnionej prywatnościowo wersji Androida zbudowanej wyłącznie dla telefonów Google Pixel i preferowanej przez dziennikarzy, aktywistów i badaczy bezpieczeństwa. Edward Snowden ją reklamował, tweetując, że jest codziennym użytkownikiem, ale ROM istnieje od lat.
Używam GrapheneOS każdego dnia. https://t.co/8tWRvwVtgJ
— Edward Snowden (@Snowden) 4 listopada 2022
System operacyjny dodał awaryjny PIN w czerwcu 2024 roku, celując właśnie w tego rodzaju scenariusz: osobę fizycznie zmuszoną do oddania swojego urządzenia.
Pojawił się już wcześniej w sporach prawnych. W 2023 roku, jak Decrypt informował, sądy napotkały ograniczenia monitorowania smartfonów, gdy urządzenia działające na systemach operacyjnych skoncentrowanych na prywatności, w tym GrapheneOS, okazały się odporne na oprogramowanie szpiegujące zainstalowane na mocy nakazu sędziego.
Prawnicy Tunicka twierdzą, że właśnie to się stało. Funkcjonariusze Celnej i Ochrony Granic wciągnęli go do pomieszczenia kontroli wtórnej, gdy wracał z Dominikany, i zażądali dostępu do jego telefonu bez nakazu – na podstawie tzw. „wyjątku granicznego” od Czwartej Poprawki, CBP twierdzi, że ma prawo kontrolować urządzenia, zanim podróżny formalnie wjedzie do kraju. Odmówiono mu również dostępu do adwokata, według jego prawników, i nigdy nie odczytano mu praw Mirandy.
Kiedy podał kod, zgodnie z dokumentami sądowymi, „ekran zgasł, kilka razy mignął, a telefon wydawał się restartować”. Funkcjonariusze i tak zajęli urządzenie i wkrótce potem wpuścili go do kraju.
Sam akt oskarżenia rządu zarzuca Tunickowi podanie „funkcjonariuszom granicznym kodu, który spowodował usunięcie cyfrowej zawartości telefonu” przed zajęciem urządzenia.
Electronic Frontier Foundation ma publiczny przewodnik na temat praw do urządzeń na granicy USA, będący częścią szerszego dążenia do narzędzi stawiających prywatność na pierwszym miejscu, które przyspiesza od lat. Tunick nie przyznał się do winy. Oczekuje się, że sędzia federalny orzeknie w sprawie jego wniosku o oddalenie dowodów nie wcześniej niż pod koniec października.






