Głosowanie w Senacie stosunkiem 50–49, które zatrzymało ustawę CLARITY Act, zwiększyło ryzyko, że firmy kryptowalutowe będą polegać na większej liczbie powierników i systemów z uprawnieniami, według dyrektora generalnego GenLayer Labs, Alberta Castellany.
Podsumowanie
- Głosowanie w Senacie zabrakło 10 głosów do wymaganych 60, aby rozpocząć debatę.
- Castellana powiedział, że niejasne przepisy mogą popchnąć firmy w stronę powierników, ograniczonych frontendów i kluczy administratora.
- Ustawa GENIUS Act obejmuje emisję stablecoinów, ale pozostawia pytania dotyczące DeFi, portfeli i handlu.
- Dyrektor ds. inwestycji w Bitwise, Matt Hougan, nazwał nieudane głosowanie „spowalniaczem, a nie blokadą drogi”.
Dyrektor generalny i współzałożyciel GenLayer Labs, Albert Castellana, powiedział crypto.news, że wynik w Senacie był rozczarowujący, ponieważ propozycja zmierzała w kierunku zasady, którą uważa za ważną: regulacje powinny podążać za kontrolą.
Podmioty, które przechowują środki klientów, decydują, kto może dokonywać transakcji, lub stoją między dwiema stronami, pełnią inną rolę niż deweloperzy publikujący oprogramowanie lub użytkownicy dołączający do otwartej sieci, według Castellany.
Bez przepisów, które rozpoznają tę różnicę, powiedział, firmy mogą zareagować, dodając powierników, ograniczając dostęp lub umieszczając kolejnego pośrednika między użytkownikami a aplikacjami blockchain.
„Każda z tych decyzji może z osobna wyglądać rozsądnie. Ale zrobisz to wystarczająco wiele razy i nagle odbudujesz większość pośredników, których krypto miało się pozbyć.”
Niepowodzenie CLARITY Act może zachęcać do scentralizowanych zabezpieczeń
Senat zagłosował 50–49 przeciwko wnioskowi o zamknięcie debaty nad H.R. 3633, pozostawiając propozycję 10 głosów poniżej wymaganych 60, aby otworzyć formalną debatę.
Jak crypto.news wcześniej informowało, nieudany wniosek zablokował natychmiastowe rozpatrzenie ram, które podzieliłyby nadzór między Komisję Papierów Wartościowych i Giełd a Komisję ds. Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary.
Propozycja przyznałaby CFTC władzę nad kwalifikującymi się cyfrowymi towarami i zarejestrowanymi pośrednikami na rynku spot. SEC zachowałaby jurysdykcję nad aktywami i transakcjami regulowanymi przez przepisy dotyczące papierów wartościowych.
Inne przepisy dotyczyły deweloperów zdecentralizowanego oprogramowania, nagród za stablecoiny, etyki rządowej i kontraktów na rynkach predykcyjnych, które mogłyby kolidować z przepisami stanowymi lub plemiennymi dotyczącymi hazardu. Zmienione ramy klasyfikacji również traktowałyby XRP jako cyfrowy towar w transakcjach na rynku wtórnym, niezależnie od zasobów Ripple.
Castellana powiedział, że niepewność regulacyjna niekoniecznie powoduje, że firmy przestają rozwijać produkty. Zamiast tego obawy prawne wpływają na to, jak je projektują i oferują.
„Dodajesz kolejnego powiernika. Ustawiasz frontend jako wymagający uprawnień. Używasz scentralizowanego dostawcy, bo łatwiej to wyjaśnić prawnikom. Blokujesz USA. Zachowujesz klucz administratora, bo ktoś chce jasnej strony odpowiedzialnej” – powiedział.
Dla amerykańskich użytkowników takie decyzje mogą zdecydować, czy zachowają bezpośredni dostęp do protokołu, czy muszą korzystać z interfejsu kontrolowanego przez firmę, który może ograniczać transakcje, narzucać weryfikację tożsamości lub wykluczać mieszkańców USA.
Kontrola zapewnia test do decydowania, kto powinien podlegać regulacjom
Zamiast pytać, czy cały projekt jest zdecentralizowany, Castellana zaproponował zbadanie, gdzie każdy system umieszcza władzę wymuszenia wyniku.
„Dla mnie najprostszy test to: kto może faktycznie wymusić wynik? Czy możesz zamrozić moje pieniądze? Przenieść je? Zatrzymać moją transakcję? Zmienić zasady pode mną? Nadpisać wynik? Jeśli możesz, to masz kontrolę.”
Publikowanie kodu niekoniecznie daje deweloperowi kontrolę nad gotowym protokołem, powiedział. Obsługa jednego walidatora lub posiadanie tokenów zarządzania również może nie zapewniać wystarczającej władzy do decydowania, co dzieje się ze środkami lub transakcjami.
Różne części tego samego produktu mogą rozdzielać władzę w różny sposób. Castellana przytoczył protokół bez uprawnień z frontendem kontrolowanym przez firmę jako jedną z możliwych struktur, podczas gdy inna sieć mogłaby używać niezależnych walidatorów, ale zachować klucz administratora zdolny do zmiany jej zasad.
„Znacznie wolałbym regulować miejsce, w którym faktycznie istnieje władza” – powiedział.
Rozróżnienie to ma znaczenie dla deweloperów, ponieważ ustawodawstwo dotyczące struktury rynku zawierało zabezpieczenia mające na celu oddzielenie pasywnego rozwoju oprogramowania od regulowanej działalności finansowej. Po odrzuceniu wniosku Senatu federalne agencje zachowują odpowiedzialność za interpretację istniejących przepisów dotyczących papierów wartościowych i towarów, chyba że Kongres ożywi propozycję.
Przepisy dotyczące stablecoinów pozostawiają nierozwiązane kwestie DeFi i portfeli
Ustawa GENIUS stworzyła już jaśniejsze wymagania dla emitentów stablecoinów płatniczych, w tym zasady dotyczące rezerw i umorzeń. Castellana powiedział, że prawo rozwiązuje ważną część kwestii regulacyjnych, ale jego nacisk pozostaje na pieniądzu, a nie na aplikacjach zbudowanych wokół niego.
„Więc nie sądzę, że płatności stablecoinami czekają na CLARITY. Nie czekają. Ale uzyskujemy jasność co do pieniądza szybciej, niż uzyskujemy jasność co do gospodarki, która zostanie zbudowana wokół niego.”
Gdy stablecoiny wejdą do zdecentralizowanych finansów, produktów powierniczych, samodzielnie hostowanych portfeli lub aplikacji handlowych, firmy nadal muszą zdecydować, czy uczestnik działa jako pośrednik, czy jedynie dostarcza oprogramowanie, według Castellany.
Prace SEC nad tokenizowanymi papierami wartościowymi stanowią jeden przykład regulacji postępującej poprzez oddzielne środki. Raport z 11 września omawiał proponowany przez agencję 60-dniowy proces stanowienia przepisów dla agentów transferowych, który pozwoliłby systemom opartym na blockchainie prowadzić rejestry własności papierów wartościowych.
Castellana powiedział, że SEC otworzyła również ścieżkę dla tokenizowanych akcji do korzystania z publicznych, bezzezwoleniowych blockchainów, chociaż dostęp do miejsc handlu pozostaje kontrolowany, a zwolnienie jest tymczasowe.
„Może to rozsądny pomost na razie”, powiedział. „Ryzyko polega na tym, że pomosty mają zwyczaj stawania się trwałą infrastrukturą.”
Dla inwestorów z USA samo rozliczenie blockchain nie przesądza, czy token daje jego posiadaczowi prawną własność akcji. Struktura emisji, oficjalny rejestr własności, warunki powiernicze i obowiązujące przepisy dotyczące papierów wartościowych nadal określają prawa głosu, dywidendy i inne prawa akcjonariuszy.
Hougan twierdzi, że rynek byka nie zależy od Kongresu
Główny dyrektor inwestycyjny Bitwise, Matt Hougan, zajął mniej ostrożne stanowisko wobec wpływu głosowania na ceny kryptowalut.
W styczniu Hougan ostrzegł, że niepowodzenie w przyjęciu ustawy CLARITY może zahamować rynek byka w 2026 roku. Jednak dzień po głosowaniu w Senacie opisał wynik w notatce dla klientów z 16 września jako „próg zwalniający, a nie blokadę drogi”.
Hougan oparł swoją zrewidowaną opinię częściowo na różnicy między wynikami Bitcoina a malejącymi perspektywami ustawy. Bitcoin wzrósł od minimum z 1 lipca wynoszącego 57 950 dolarów do ponad 80 000 dolarów 4 września, podczas gdy traderzy na Polymarket zmniejszyli prawdopodobieństwo przyjęcia.
Natychmiastowe głosowanie nadal spowodowało straty wśród głównych aktywów kryptowalutowych. BTC spadł o 3,7%, ETH stracił 5,2%, a XRP spadł o 7,3%, podczas gdy likwidacje osiągnęły 669 milionów dolarów.
Firmy instytucjonalne również kontynuowały rozwój produktów blockchain, podczas gdy ustawa pozostawała niepewna, powiedział Hougan. Wymienił uruchomienie blockchain przez Robinhood, ETF Solana Morgana Stanleya i pierwsze rozliczenie tokenizowanych transakcji akcjami przez Depository Trust & Clearing Corporation.
Hougan argumentował, że stanowienie przepisów przez SEC i CFTC mogłoby wspierać dalszy rozwój bez nowej ustawy, chociaż przyznał, że późniejsza administracja mogłaby odwrócić przepisy agencji.
Agenci AI rodzą kolejne pytanie o kontrolę
Castellana zastosował tę samą zasadę kontroli do agentów AI, którzy mogą negocjować umowy lub inicjować transakcje. Firma lub osoba, która daje agentowi władzę nad funduszami, musi pozostać odpowiedzialna za tę decyzję, powiedział.
„Nie sądzę, że 'AI to zrobiło' może stać się wymówką”, powiedział Castellana.
Zautomatyzowani agenci mogą ostatecznie zawierać dużą liczbę umów, które nie mogą z góry uwzględnić każdego możliwego wyniku. Spory mogą dotyczyć tego, czy praca została wykonana, czy jej jakość spełniła uzgodniony standard, czy jedna ze stron złamała warunki.
GenLayer opracowuje system, w którym agenci mogą ustalać warunki, akceptowalne dowody i wymagania dotyczące zabezpieczenia przed zawarciem umowy, według Castellany. Jeśli wystąpi spór, niezależni walidatorzy oceniają dowody, podczas gdy uczestnicy zachowują możliwość zakwestionowania wyniku.
„Musimy zweryfikować porozumienie, dowody i proces wykorzystany do osiągnięcia wyniku” – powiedział.
Izba Reprezentantów przyjęła ustawę H.R. 3633 stosunkiem głosów 294–134 w lipcu 2025 r., ale Senat przygotował później inne brzmienie. Każda ożywiona wersja senacka nadal wymagałaby zatwierdzenia przez Izbę Reprezentantów lub uzgodnienia między obiema izbami, zanim mogłaby trafić do prezydenta.






